O ŚWIĘCIE ZMARŁYCH NIE TYLKO W TRADYCJI POLSKIEJ

O ŚWIĘCIE ZMARŁYCH NIE TYLKO W TRADYCJI POLSKIEJ

Jedno jest pewne. Zmarłych nie należy się obawiać. Każdy ma prawo wierzyć w to, co podpowiada mu rozsądek. Większość z nas zostało wychowanych w wierze, że dusza, która została zbawiona pośmiertnie, trafia do nieba. Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to czas refleksji, kiedy to wspominamy zmarłych, modlimy się za wszystkie wierne dusze, zapalamy znicze, zdobimy groby. To również czas rodzinnych spotkań i opowieści o naszych bliskich, na które często brakuje czasu w naszym zwykłym, codziennym życiu.
A może by tak zapalić papierowy lampion i dać mu odejść z nurtem rzeki lub złożyć go w objęciach wiatru tak, jak robią to Japończycy podczas obchodów Święta OBON? Patrzeć jak, niesiony w wietrznych objęciach, znika wraz z duszą zmarłego, któremu światełko wskaże drogę powrotną…
Dlaczego by nie usiąść z rodziną przy grobie? Nie, nie tak zwyczajnie. Niech będzie kolorowo jak na Filipinach. Namioty rozbite tuż przy grobach, aby móc być tego dnia jak najbliżej, a właściwie „tej nocy”. Kolorowe baloniki, śmiech dzieci biegających boso po ulicach. Coś dla ducha i dla ciała. Niekończąca się ilość straganów z pysznościami, głośne rozmowy i wszechobecna radość. Tak świętują Filipińczycy.
Podobnie, lecz nieco bardziej „klimatycznie” , odrobinę bardziej „etnicznie”, a dla wielu „śmiertelnie nie – poważnie” obchodzi się Święto Zmarłych w Meksyku… DIA DE MUERTOS to dzień jakże radosny, czas zabawy i świętowania dwóch światów. Między żywymi, bawią się także umarli przywołani kolorowymi, obłędnie kwiecistymi ołtarzykami ze zdjęciem zmarłego, na których ustawia się również pamiątki, a także kuszące smakiem i zapachem potrawy. Bajecznie udekorowane cukrowe czaszki, chleb zmarłych, czy też bogate kompozycje kwiatowe z aksamitki to te elementy Dia de Muertos, które tworzą niesamowite tło tego Święta.
A może inny klimat wpasuje się w nastrój Dnia Zmarłych? Niech będzie mrocznie, lecz słodko, kostiumowo i trochę „psikuśnie”. To Halloween , moi drodzy. Tak, chyba najbardziej kontrowersyjne święto, które Amerykanie darzą wyjątkową sympatią. Pajęczyny, trupie czaszki, przerażające maski, wampirze kły, potwory i… spółka, dyniowe szaleństwo i tony cukierków to właśnie Halloween. Tu nie przesiaduje się na cmentarzu, tu nie tańczy się na ulicach, nie śpi się w namiotach przy grobach, ale tego właśnie wieczoru można wcielić się w dowolną postać, pukać do drzwi sąsiadów i oddać się szaleństwu zbierania cukierków. A jeśli znajdzie się ktoś, kto cukierków poskąpi, biada mu! Jego dom zostanie obrzucony jajkami tak, aby właściciel wyciągnął wnioski i lepiej przygotował się w przyszłym roku.
Co kraj, to obyczaj i tradycje, które, mimo swej odmienności i różnorodnych form, są ważne i szalenie ciekawe.
Jak świętują Rosjanie, Francuzi, a jak Niemcy?
W naszej szkole, 29.10.2019 , postanowiliśmy przybliżyć uczniom te i inne sposoby świętowania Dnia Zmarłych na świecie. Nie tylko poprzez kilkuminutową prezentację danego kraju, czy też śpiew smutnej, meksykańskiej pieśni , ale również dzięki możliwości spróbowania zupy dyniowej, „palców wiedźmy” i innych smakołyków. Dzięki zwizualizowaniu meksykańskiego ołtarzyka, czy też sprawdzeniu swoich umiejętności językowych odgadując znaczenie Filipińskich słów i wielu innych, językowych wyzwań. Tego dnia postanowiliśmy pokazać, jak ciekawy jest świat, jak bardzo odmienne jest wspominanie zmarłych i pamięć o nich.
Naszym celem było propagowanie otwartości kulturowej, ponieważ jakkolwiek wierzący jesteśmy, pewna magia obchodów Dnia Zmarłych na świecie sprawia, że pamięć o bliskich jest wiecznie żywa, że nie zacierają się wspomnienia, że chce się doceniać to, co tu i teraz. Gdziekolwiek na świecie się spotkamy, tam będą dwa przeplatające się światy. Taniec życia i śmierci. Byt i niebyt. Pomyślcie o tych, którzy odeszli, wspomnijcie ich częściej niż ten jeden raz w roku, zapalając znicz, z balonikiem w ręku, talerzem zupy dyniowej, czy kawałkiem cukrowej czaszki…
N. Przyjemska