:

Po lekcjach

Koło teatralne „W ZANadrzu”

Koło teatralne „w ZANadrzu” powstało z inicjatywy uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana we Wschowie.
Na początku roku szkolnego 2005/2006 uczniowie ówczesnej klasy Ib, wśród których znalazły się m.in. Dorota Sys i Natalia Śliwa, zaproponowały nauczycielce j. polskiego – pani Barbarze Drobniak opiekę artystyczną nad grupą osób chcących rozwijać swoje umiejętności teatralne. Wspólnie więc zaczęli przygotowywać bożonarodzeniowe jasełka. Jednocześnie jednak uczniowie klas IIa i IIc, wśród nich m.in. Anna Drobnik, Zofia Flejsierowicz, Tomasz Czarnecki, Mateusz Marciniak, Szymon Szklarz, podjęli pracę nad przygotowaniem inscenizacji z okazji Święta Niepodległości. W związku z dłuższą nieobecnością inicjatorki tego przedsięwzięcia – pani Agaty Karolczyk-Aplas, opiekę nad spektaklem powierzono pani Drobniak. Po sukcesie obu inicjatyw uczniowie połączyli siły przygotowując dramat Różewicza „Kartoteka”.  W grudniu 2006 odbyła się premiera spektaklu zatytułowanego „Przymiarka do >>Kartoteki<<”.  Po tym wydarzeniu koło przyjęło nazwę „w ZANadrzu”, a jej opiekunkami zostały: pani Agata Karolczyk-Aplas
i pani Barbara Drobniak.
Od tego momentu, każdego roku uczniowie przygotowują oprawę artystyczną dla odbywającej się w Liceum akademii z okazji Święta Niepodległości. I tak w poszczególnych latach widzowie mogli zobaczyć na scenie kolejno fragmenty:  „Wesela” S. Wyspiańskiego, „Syzyfowych prac” S. Żeromskiego, „Nad Niemnem” E. Orzeszkowej, „Przedwiośnia” S. Żeromskiego, „Dziadów cz. III”
A. Mickiewicza oraz „Glorii victis” E. Orzeszkowej.
Tradycją stały się również czerwcowe spektakle – efekt wielomiesięcznej pracy uczniów. Do tej pory na deskach Centrum Kultury
i Rekreacji we Wschowie uczniowie Liceum oraz mieszkańcy miasta i okolic mogli zobaczyć:
VI 2013 – „Iwona, księżniczka Burgunda” W. Gombrowicza
VI 2012 – „Rewizor” N. Gogol
VI 2010  – „Okno na parlament” R. Cooney’a
VI 2009 –  „Tango” S. Mrożka
IV 2009 –  „Pocieszne wykwintnisie” Moliera
VI 2008 –  „Ożenek” M. Gogola
VI 2007 –  „Moralność pani Dulskiej” G. Zapolskiej

„Iwona, córka Burgunda”

„Rewizor”

 

„Okno na parlament”

 

15 czerwca dla uczniów liceum, a 20 czerwca dla mieszkańców Wschowy i okolicy, w sali widowiskowej wschowskiego Domu Kultury odbył się spektakl sztuki Raya Cooneya „Okno na parlament” w wykonaniu koła teatralnego „w ZANadrzu”. Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi przygotowywali się do wystawienia sztuki już od listopada. Opiekunki koła –
p. Agata Karolczyk-Aplas oraz p. Barbara Drobniak – pozyskały tekst bezpłatnie, dzięki uprzejmości Agencji Artystycznej ADIT ART
z Warszawy. By móc właściwie wcielić się w swoje role, licealiści obejrzeli spektakl w styczniu w Teatrze Muzycznym w Poznaniu,
a czerwcu szlifowali swój warsztat aktorski podczas biwaku szkoleniowego w Lginiu. Jak się okazało wszystkie te działania przyniosły oczekiwany efekt. Oba spektakle spotkały się z ogromnym uznaniem widowni. Publiczność bawiła się świetnie, dzięki czemu wiele osób zapowiada udział w kolejnych przedstawieniach koła „w ZANadrzu”.

„Tango”

 

„Ożenek”

 

 

Po „Moralności pani Dulskiej”

Szóstego czerwca 2007 roku we Wschowskim Domu Kultury odbyło się przedstawienie „Moralność Pani Dulskiej” wg dramatu autorstwa Gabrieli Zapolskiej. Spektakl przygotowany został przez szkolne koło teatralne „w ZANadrzu”. Rola głównej bohaterki, pani Dulskiej przypadła Dorocie Sys, męża Dulskiej zagrał Sebastian Mandziuk, niesforną córkę Dulskich, czyli Hesię – Kamila Żabko natomiast w rolę drugiej córki Państwa Dulskich – Meli, wcieliła się Natalia Śliwa. Mateusz Marciniak wystąpił jako Zbyszko Dulski a podstępną panią Juliasiewiczową zagrała Dominika Wieczorek. Monice Schmidt przypadła rola służącej w domu państwa Dulskich – Hanki. Ci wszyscy bardzo młodzi aktorzy pod opieką Pani Agaty Karolczyk – Aplas i Pani Barbary Drobniak stworzyli widowisko, na które z przyjemnością można pójść po raz drugi. Znakomita gra oraz świetna znajomość tekstu rozbawiały publiczność. Nie jestem krytykiem, by prawidłowo i obiektywnie ocenić spektakl, ale bawiłem się naprawdę znakomicie. Moim zdaniem scenografia oraz wszelkie dodatki, które decydują o sukcesie, były co najmniej dobre, a gra aktorska mnie zachwyciła. Atmosfera była wspaniała. Wydaje mi się, że ten spektakl to obowiązkowa pozycja dla każdej osoby, a zwłaszcza dla miłośników tak ciekawej rozrywki, jaką jest teatr.

Bartosz Rutkowski Ic

„Przymiarki do Kartoteki”